Kampania „A kuku”
Kampania „A kuku” Fundacji Nie Widać Po Mnie pokazuje depresję, która nie ma twarzy smutku, wycofania czy bezradności. To depresja, która działa po cichu – za uśmiechem, za codzienną zaradnością, za perfekcyjnie wypełnianą rolą matki, partnerki, profesjonalistki.
Uśmiech jako maska
Bohaterką spotu jest kobieta, która w środku zawieruchy próbuje zmienić koło w samochodzie. Mokra, zmarznięta, zmęczona. Sama. Kamera pokazuje walkę z ciężarem – dosłownie i metaforycznie.
Jednak kiedy podchodzi do szyby, za którą siedzi jej maleńka córeczka, jej twarz natychmiast się zmienia. Pojawia się uśmiech. Czułe: „A kuku”.
Ten gest staje się symbolem choroby, która potrafi ukrywać się pod maską miłości oraz odpowiedzialności. Depresja wysokofunkcjonująca nie odbiera zdolności do działania – odbiera zdolność do przeżywania radości i poczucia własnej wartości.
Dlaczego o tym mówimy?
W Polsce z depresją leczy się ponad 1,5 mln osób, ale drugie tyle może funkcjonować bez diagnozy. Szczególnie trudna do rozpoznania jest tzw. depresja uśmiechnięta – kiedy osoba chorująca spełnia wszystkie społeczne oczekiwania, a jednocześnie codziennie zmaga się z narastającą bezsilnością.
Presja bycia „zbyt silną” – znana z poprzedniej kampanii Fundacji – nadal jest aktualna. Kobiety uczone są, że mają radzić sobie same, nie zawodzić, nie pękać. „A kuku” pokazuje, że siła nie polega na maskowaniu cierpienia.



