Szymon Makuch, biegacz ultradystansowy, i Fundacja Nie Widać Po Mnie wspólnie wspierają mężczyzn w depresji. W kolejnej edycji cyklicznego przedsięwzięcia sportowo-charytatywnego “Bieg po emocje” sportowiec zbiera pieniądze na uruchomienie dla nich specjalnego telefonu alarmowego. W ramach kampanii mówimy też więcej o tym, że mężczyźni cierpią. W ciszy, samotności, izolacji. Ze wstydu, strachu i bezsilności. Walczymy ze stygmatyzacją mężczyzn w kryzysie, by przestali się bać prosić o pomoc, bo to wyraz ich siły i woli życia.
Męska depresja: prawdziwy problem, którego nie widać
Zgodnie ze statystykami depresja znacznie częściej dotyka kobiet niż mężczyzn. Według badań Eurostat w 2019 r. w Europie z przewlekłym zaburzeniem nastroju mierzyło się aż 10% populacji w wieku 15+, 8,7% kobiet i 5,5% mężczyzn [Dane statystyczne dotyczące dobrostanu psychicznego i wsparcia społecznego – Statistics Explained – Eurostat}. Jak podają autorzy raportu tak duże różnice charakterystyczne są dla wszystkich krajów europejskich i odpowiadają danym światowych. Według WHO na depresję cierpi 5,5% kobiet w ogólnej populacji i 3,6% mężczyzn.
Zgodnie z raportem “NFZ o Zdrowiu” w Polsce w 2023 r. wśród wszystkich świadczeń udzielonych z rozpoznaniem depresji jedynie 27% otrzymali mężczyźni. W latach 2019-2023, które obejmuje raport, kobiety stanowiły co roku 70-73,4% świadczeniobiorców [NFZ o zdrowiu. Depresja — ezdrowie.gov.pl}.
Jednak większa zapadalność na depresję wśród kobiet może kryć w sobie drugie dno.
Męska depresja: ukryta prawda
Niektórzy specjaliści coraz głośniej mówią o tym, że to jedynie fasada, za którą kryje się poważny problem, którego nie widać. Ujawniają go światowe statystyki samobójstw.
Polska nie jest w nich wyjątkiem. W naszym kraju wskaźnik samobójstw mężczyzn na 100 tys. osób wynosi aż 25,7, dla kobiet 3,79 [Wskaźnik samobójstw według krajów w 2025 r.}. Dane Komendy Głównej Policji również nie pozostawiają złudzeń. Wprawdzie rzadziej decydują się na terminację życia, jednak zdecydowanie częściej wybierają metody skuteczniejsze niż kobiety. W 2024 r. życie odebrało sobie 4088 mężczyzn, co stanowi aż 84% wszystkich takich zdarzeń w tym okresie. Co więcej. liczba ta wzrosła o ok. 20% w ciągu ostatnich 5 lat.
Twórcy metaanalizy nad damską i męską depresją opublikowanej w 2022 r., w której wzięto pod uwagę ponad 200 badań z udziałem łącznie 24 397 osób dorosłych doszli do wniosku, że mężczyźni nie są w nich dobrze reprezentowani, co istotnie wpływa na statystyki.. Okazało się bowiem, że jedynie w 90-ciu z nich mężczyźni stanowili 31% uczestników, a w 110 jedynie 26%. Nie przeprowadzono też ani jednego badania, w którym uczestniczyliby sami mężczyźni. Tymczasem w 19-tu przypadkach wzięły udział jedynie kobiety [Knox J, Morgan P, Kay-Lambkin F, Wilson J, Wallis K, Mallise C, Barclay B, Young M. Udział mężczyzn w randomizowanych badaniach testujących psychoterapię lub interwencje behawioralne w leczeniu depresji: przegląd zakresu. Curr. 2022 Grudzień 5:1-16. DOI: 10.1007/s12144-022-04017-7. Epub przed drukiem. PMID: 36531196; PMCID: PMC9735062}
Dlaczego mężczyźni nie szukają pomocy?
Specjaliści zdrowia psychicznego mówią przede wszystkim o kulturowym postrzeganiu mężczyzn jako silnych, stabilnych emocjonalnie, których zadaniem jest zapewnienie bytu rodzinie. Tu nie ma miejsca na takie emocje jak: strach, poczucie bezsilności, brak nadziei, smutek, przygnębienie i niechęć.
Dlatego rzadko przyznają się oni do spadku nastroju.
- Cierpią w samotności.
- Płaczą, gdy nikt nie widzi.
- Wstają, chociaż nie mają siły.
Wszystko po to, by sprostać narzuconej im roli. Po to, by nie zawieść. Nie pokazać słabości. Nie przyznają się nawet przed sobą do depresji, bo to wstyd.
“Bieg po emocje” to przedsięwzięcie, które ma to zmienić.
Bieg po emocje: Kroki, które dają siłę
“Bieg po emocje” to cykliczne wydarzenie organizowane przez Szymona Makucha – wyczynowe wyzwanie sportowo-charytatywne, w którym biegacz ultradystansowy, zbiera pieniądze dla osób potrzebujących. Na różne cele przekazał już ponad 300 tys. złotych.
Bieg po emocje z Fundacją Nie Widać Po Mnie: bieg przez Szkocję dla mężczyzn pogrążonych w depresji
Tym razem biegacz pokonuje surowe szlaki Szkocji. Zaczyna na północy, w Cape Wrath, 11 września. Przez kilkanaście dni będzie biegł samotnie, z plecakiem i tylko niezbędnymi rzeczami. Śpiąc w namiocie, walcząc ze szkocką pogodą, będzie zwracał uwagę na codzienną, samotną drogę mężczyzn, którzy boją się mówić o uczuciach, którzy w ciszy zmagają się ze smutkiem i przygnębieniem, dla których każdy dzień jest jak ciężki marsz pod górę.
– Tak jak w życiu, czasem trzeba iść lub biec samemu, przez trudne i dzikie obszary. Ale w przeciwieństwie do metaforycznej samotności depresji, tutaj celem jest spotkanie z innymi i dotarcie z przesłaniem, że prośba o pomoc jest oznaką siły, a nie słabości. To najlepszy moment, by przypomnieć, że za statystykami kryją się konkretne osoby: synowie, ojcowie, bracia, przyjaciele. Każdy z nich zasługuje na to, by zostać wysłuchanym. Chcę, aby ta inicjatywa stała się realnym wsparciem dla setek, a może tysięcy osób. Bo czasem wystarczy jeden telefon, by odwrócić bieg wydarzeń – mówi Szymon.
W czasie biegu zbierane będą pieniądze dla Fundacji Nie Widać Po Mnie na uruchomienie linii wsparcia dla mężczyzn w kryzysie psychicznym i w zaburzeniach nastroju.
W przedsięwzięcie włącza się również Daniel Stochaj, którego książka “Ostatnie 100 dni mojego życia” odkryła prawdziwą twarz męskiej depresji i jest krokiem milowym w walce ze stereotypizacją i stygmatyzacją mężczyzn, którzy proszą o pomoc.
Fundacja Nie Widać Po Mnie w ramach projektu przygotuje:
- ebook dotyczący męskiej depresji – nietypowych objawach, źródłach i leczeniu
- broszury edukacyjne dla rodzin mężczyzn z depresją, w tym jak wspierać, co mówić, a czego unikać, gdy najbliższy zmaga się z zaburzeniem nastroju
- case study – historie mężczyzn, którym się udało pokonać zaburzenie, ale i tych, których już nie ma, bo za długo bali się wyciągnąć rękę po pomoc
Wierzymy, że większa świadomość to klucz do walki ze statystykami, to większa akceptacja, to droga do wsparcia tych, którzy pomocy potrzebują.
Bieg po emocje to inicjatywa nie tylko dla nich. To program dla nas wszystkich, bo warto wiedzieć więcej.
Pomóż nam te cele osiągnąć.
Zbiórka została uruchomiona na platformie siepomaga.pl:
#niewidaćpomnie – razem dla mężczyzn w kryzysie psychicznym! – zbiórka charytatywna | Siepomaga.pl
Wesprzyj naszą inicjatywę. Razem możemy więcej.





